Rodzice uczniów Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Baruchowie otrzymali komunikat od dyrektora placówki, Piotra Kotfasa, w którym odnosi się on do niepokojących doniesień napływających z terenu województwa kujawsko-pomorskiego. Chodzi o 94 zgłoszenia dotyczące potencjalnych zagrożeń w szkołach w regionie.
Brak zagrożenia w Baruchowie
Dyrektor zapewnia, że w samej placówce w Baruchowie nie zidentyfikowano żadnych sygnałów wskazujących na realne niebezpieczeństwo dla dzieci ani personelu. Mimo to podjęto decyzję o wzmocnieniu środków bezpieczeństwa.
Dodatkowe zabezpieczenia
Wprowadzono zaostrzone zasady wstępu do budynku szkoły. Drzwi wejściowe pozostają zamknięte, a każda osoba z zewnątrz musi przejść kontrolę przed wejściem na teren placówki. Rozwiązanie to ma na celu ograniczenie dostępu osób postronnych i zwiększenie kontroli nad tym, kto przebywa w szkole.
Apel do rodziców
W komunikacie zwrócono się do opiekunów z prośbą o rozmowy z dziećmi na temat bezpieczeństwa oraz o uważność na niepokojące zachowania i treści, z którymi uczniowie mogą mieć kontakt. Rodzice są również proszeni o sprawdzanie zawartości plecaków swoich dzieci.
Wszelkie niepokojące wypowiedzi, również te przedstawiane jako żarty, będą traktowane poważnie — podkreśla dyrektor Piotr Kotfas.
Dyrekcja apeluje o niezwłoczne zgłaszanie wszelkich sygnałów budzących niepokój — zarówno do dyrekcji, jak i do wychowawców. Jednocześnie zwraca się o zachowanie spokoju i niewielokrotnianie niesprawdzonych informacji, które mogą potęgować niepotrzebny lęk wśród społeczności szkolnej.
Bezpieczeństwo uczniów zostało określone jako priorytet placówki. Dyrektor podziękował rodzicom za współpracę i zrozumienie, podkreślając, że wspólne działania mają zapewnić spokojną atmosferę w szkole.
Źródło: Zsp Baruchowo
Fot. facebook.com

